17 lipca 2013

Na wakacje z bobasem :)

Pierwsze wakacje Kruszyny przed nami, a zaraz po nich - roczek :) Strasznie się cieszę z tego powodu :)

Co do wakacji - pomału robię listę potrzebnych nam rzeczy, żeby niczego nie zapomnieć, zwłaszcza rzeczy dla Malej. Jedziemy nad morze, więc niepewnie oglądam też wszystkie prognozy pogody... Polskie morze bywa kapryśne pod tym względem, a jak już jedziemy, to chciałabym sobie chociaż raz popływać i wyłożyć się plackiem na słonecznej plaży :)



Kompletuję "apteczkę" i tak się zastanawiam, czy na pewno o wszystkim pomyślałam.

Oto, co do tej pory zapisałam:

- książeczka zdrowia 
- paracetamol w czopkach dla dzieci
- plastry, woda utleniona, spirytus; waciki i gaziki
- termometr
- środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe dla dorosłych
- witaminki dla Malej
-  leki na ząbkowanie 
- coś na brzuszek - Espumisan, Sab Simplex, myślałam też, by wziąć Smectę
- woda morska do noska
- Zyrtec na alergię
- kremy i emulsje do opalania (SPF50 dla Małej) i po opalaniu
- spraye na owady i maści na ukąszenia
- przybory do pielęgnacji, których używam w domu.

Jeśli chodzi o leki typu Smecta, węgiel leczniczy, probiotyki, Fenistil, Panthenol, syrop na kaszel, coś na katar czy inne - zawsze są apteki i w każdej chwili można coś zakupić. Zapiszę sobie jednak nazwy potencjalnych leków i będę miała pod ręką.

Zastanawiam się również nad specyfikiem na chorobę lokomocyjną. Co prawda Kruszyna do tej pory nieźle znosi jazdę samochodem, a najdłuższa jej wycieczka trwała ponad 3 godziny; to jednak teraz pokonamy dwa razy dłuższą trasę i zastanawiam się, czy nie wziąć czegoś "w razie wu". 

Cały czas coś dopisuję do tej listy. Jeśli Waszym zdaniem przeoczyłam coś istotnego, to dajcie znać :) 

A Wy już po urlopie czy przed? :)

1 komentarz:

  1. Wyprawka na wakacje to nie prosta sprawa:)
    Trzeba pamiętać o wielu rzeczach.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń