20 lipca 2013

Pomyśl, zanim wrzucisz

Rozpoczął się letni, wakacyjny sezon, a wraz z nim doskonałe okazje do robienia zdjęć, zwłaszcza naszym pociechom.
Takie fotki to doskonały sposób, by uwiecznić najwspanialsze wspomnienia, wspólne chwile i spędzony czas. Najczęściej chcemy się tymi wspomnieniami podzielić z bliskimi i dalszymi znajomymi. Często spotykam się z sytuacjami, gdy ludzie wrzucają zdjęcia swoich dzieci na portale społecznościowe. Nie ma w zasadzie w tym nic złego, ale wydaje mi się, że są pewne granice, zarówno dobrego smaku, jak i pewnej prywatności naszych milusińskich.
 Czy na pewno dobrym pomysłem jest dzielenie się zdjęciami półnagich dzieci - w strojach kąpielowych, w samych pieluszkach czy bluzeczkach? Takie zdjęcia są, owszem, bardzo rozkoszne dla rodziców, rodziny i bliskich, ale dla innych mogą być świetną pożywką do wykorzystania ich w złej wierze.
Wiele profilów jest niezabezpieczonych - publicznych, dostępnych dla każdego, kto kliknie w nasze imię i nazwisko. To znaczy, że dostęp do naszych zdjęć ma zarówno nasz dobry znajomy, jak i pedofil, który tylko czeka, aż udostępnimy kolejne zdjęcia naszych dzieci.
Swego czasu również wklejałam zdjęcia mojej Kruszyny. Starałam się wybierać jednak takie, gdzie jest przede wszystkim ubrana, a samo zdjęcie robione jest z jakiegoś bocznego profilu lub Mała nie była całkiem w centrum. Swój profil zabezpieczyłam, wyłączyłam dostępność dla nieznajomych, a także ograniczyłam ją dla znajomych, którym nie chciałam pokazywać swojej pociechy.
Jednak mimo to, podjęłam ostatnio decyzję, że raczej nie będę już umieszczać zdjęć mojego dziecka na portalu.

Bądźcie ostrożni w tym, gdzie i w jaki sposób publikujecie zdjęcia swoich dzieci.

Poczytajcie więcej na temat akcji Pomyśl, zanim wrzucisz!


3 komentarze:

  1. Zgadzam się w stu procentach!! Ja nie umieszczam zdjęć mojego dziecka w ogóle w internecie. A już najbardziej nie rozumiem ludzi, którzy wrzucają na portale fotografie prosto z porodówki...i to w parę godzin po porodzie. Przecież nie dość, że to jedna z najbardziej intymnych chwil w życiu dziecka i rodziców, to jeszcze fakt, że ktoś po takim wydarzeniu pomyśli - aha muszę dodać zdjęcie na portal - jest dla mnie po prostu nie do pojęcia...

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, chciałam Cię poinformować, że wyróżniłam Twój blog w Liebster Blog Award. Zapraszam Cię do zabawy, szczegóły tutaj: http://dzikawozkowa.blogspot.com/2013/07/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny post, dobrze, że o tym napisałaś bo nie wszyscy są świadomi zagrożenia!

    OdpowiedzUsuń