16 sierpnia 2013

We love sea!

Kruszyna bez wątpienia uwielbia morze, a morze w tym roku uwielbiało i nas :) Pogoda dopisała nam przez cały wyjazd. Jeden dzień był co prawda troszkę pochmurny, ale tylko rano. Potem było już pięknie :)



Zwiedziliśmy Międzyzdroje i Świnoujście. Piękne miejsca, choć uważam, że plaża w Świnoujściu jest dużo ładniejsza. Obie miejscowości bardzo zatłoczone, ale to nam nie przeszkadzało. Ludzie byli bardzo mili.
Nasza córa zresztą zjednywała sobie każdego. Na spacerach uśmiechała się i machała do ludzi, a Ci nie byli jej dłużni :) Nie poznawałam swojego dziecka! :) Jak widać, morze bardzo pozytywnie wpływa na ludzi :D

Taaaaakie fale :)
 
Nie tylko na ludzi, ale również na rozwój dzieci. Moja Mała była bardzo uparta, jeśli chodzi o naukę chodzenia. Zrobiła pod rękę dwa kroki, siadała na pupę i ruszała do raczkowania. Może wynikało to z tego, że późno zaczęła raczkować i było to dla niej coś nowego.
Jednakże, kiedy poczuła pod nogami przyjemny, miękki piasek - ruszyła w świat. Nad morzem postawiła swoje pierwsze, poważne kroki - oczywiście łapiąc się za ręce mamy czy taty. Teraz to chodzenie sprawia jej największą przyjemność i robiłaby to non stop :) Jestem z niej taka dumna :)


Zabawa w piasku była dla Kruszyny ogromną radością. Muszelki były nowym, niezwykłym odkryciem :)


Wyruszyliśmy także w godzinny rejs po morzu. Nie było dużej fali, więc statkiem nie bujało bardzo :) Było bardzo przyjemnie :) Polecam!


Będąc nad morzem nie sposób nie zjeść pysznej rybki! Wędzony łosoś to miód w ustach. Na co dzień nie mamy możliwości zjeść ŚWIEŻEJ ryby, więc oczywiście korzystaliśmy :)


Molo w Międzyzdrojach
Wieczorami często spacerowaliśmy po molo, plaży i Promenadzie. Było mnóstwo atrakcji, zarówno dla małych, jak i "dużych" dzieci :)

Wyjazd naprawdę nam się udał, z czego bardzo się cieszę. Polskie morze nas nie zawiodło i kto wie, może następne lato znów spędzimy w nadmorskim kurorcie :)

A Wy jak spędziliście Wasze wakacje?

2 komentarze:

  1. Uwielbiam morze:) Gratuluję pierwszych kroczków! Piękne zdjęcia.Najbardziej urzekło mnie serducho :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że wakacje Wam się udały i że dziecina zadowolona, no i że nowe osiągnięcia przywiozła:) Nasze wakacje w tym roku domowe - tylko krótkie jednodniowe wycieczki. Bliżej nam w góry (oczywiście sercem;)) więc w tym roku odpuściliśmy ze względu na córeczkę, nadrobimy za rok z nawiązką:)

    OdpowiedzUsuń