20 września 2013

Włosy - moja zmora

W ciąży nie mogłam narzekać na moje wlosy. Były w stanie idealnym, jak nigdy przedtem. To, jak wiecie, głównie sprawka hormonów, ale kobieta też bardziej o siebie dba, bierze witaminy, itp.

Niestety bajka się skończyła jakieś 3 miesiące po porodzie. Wtedy włosy zaczęły wypadać mi na potęgę i wypadają do tej pory. Wciąż karmię piersią, więc to też ma swój wpływ na kondycję moich włosów. 
Zdyscyplinowaną pacjentką też za bardzo nie jestem i przynam się bez bicia, że systematyczność w łykaniu witamin i innych preparatów wzmacniających nie jest moją mocną stroną.

Zdecydowałam się jednak podciąć trochę moje włosy, by ulżyć obciążonym cebulkom. Włosy miałam do pasa, więc 10 cm mniej nie było dla mnie aż taką katastrofą.
Jest lepiej. Wlosy nie puszą się już na końcówkach, są gładkie i jednolite. 

Zrobiłam też maly zakup dla moich "maleństw" :) 
Słyszałam wiele dobrych opinii na temat szamponu do włosów zniszczonych i wypadających Radical firmy Farmona (dostępny w drogeriach Rossmann - cena 8,99zł) i postanowiłam go wypróbować.

www.farmona.pl
 Stosuję go dopiero tydzień, a więc za wcześnie na jakiekolwiek efekty. O nich napiszę po dłuższym czasie używania szamponu. Jeśli się sprawdzi, to pomyślę również o innych kosmetykach do włosów tejże firmy.
Zależy mi zwłaszcza na preparacie, który poprawi kondycję końcówek włosów.

Póki co:
- szampon pachnie lekko ziołowo - co mnie absolutnie nie przeszkadza,
- troszkę słabo się pieni i może być mało wydajny przy dłuższych włosach,
- nakrętka butelki jest odkręcana - może być denerwujące, gdy nakrętka wypada czasem z mokrych rąk,
- włosy po umyciu początkowo trudno się rozczesują, dłuższe mogą się plątać - dobrze jest przed myciem rozczesać włosy. 
- po umyciu włosy wydają się być szorstkie - po wysuszeniu nawet ładnie błyszczą, ale czuję, że do szamponu niezbędna będzie odżywka na suche końcówki.

Na pozostałe efekty musze jeszcze poczekać. Mam nadzieję, że za miesiąc lub dwa moje włosy będą w o wiele lepszej kondycji.

Kochane Mamy, Wam też po ciąży stan włosów bardzo się pogorszył?
Jakie są Wasze sprawdzone sposoby na gęste, lśniące i zdrowe wlosy?




4 komentarze:

  1. Spróbuj pokombinować z wcierkami, mi bardzo pomogły

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten sam problem, po myciu znajduję w wannie garść włosów. Druga wychodzi przy czesaniu. Wynalazłam na jakimś blogu recenzję szamponu Bios Line - Biokap Anticaduta, podobno pomaga, ale dość sporo kosztuje, bo ponad 40zł

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Zapraszam http://matka-pod-napieciem.blogspot.com/2013/10/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana ja po ciążach myślałam, że wyłysieję. Wszędzie w domu walały się moje włosy.... koszmar. Długo po porodzie męczyłam się z tym, łykałam tylko skrzyp. A potem same przestały wypadać! Więc głowa do góry - łysa nie będziesz:)

    OdpowiedzUsuń